PO OWOCACH
ICH POZNACIE

Wyświetlanie 1–12 z 21 wyników

OVII to Marka naszej destylarni, pod marką OVII wypuszczamy destylaty zrobione z owoców ( okowity ) oraz z owocami ( wódki i geisty ). Jeżeli uważasz, że alkohol musi pachnieć alkoholem, odrzucać to mamy duże szanse przekonać Cię, że istnieją trunki, które Cię zaskoczą.

Brak w magazynie
93,00  Brak na stanie
Brak w magazynie
40,00  Brak na stanie

Alkohole Rzemieślnicze

OVII Okowita z gruszek 500 ml

177,50  Duża ilość
205,50  Duża ilość

Alkohole Rzemieślnicze

OVII Wódka z Pyry 700ml

96,00  Duża ilość

Alkohole Rzemieślnicze

OVII Okowita z kukurydzy 500 ml

100,00  Duża ilość
120,00  Duża ilość

Alkohole Rzemieślnicze

OVII Wódka owocowa z gruszek

120,00  Duża ilość
Brak w magazynie
37,00  Brak na stanie
Brak w magazynie
178,00  Brak na stanie

Alkohole Rzemieślnicze

OVII Wódka owocowa z truskawek 700ml

120,00  Duża ilość

Historia naszej destylarni i winiarni zaczęła się w 1994 roku na polu czarnej porzeczki, którą całą rodziną zbieraliśmy w każde wakacje. Niespełna dekadę później biznes przestał być opłacalny, ale sentyment i porzeczki pozostały. Wpadliśmy na pomysł, żeby wykorzystać rodzinną tradycję i zrobić konfiturę porzeczkową, którą następnie rozdaliśmy rodzinie i znajomym. Pomysł chwycił i wkrótce otrzymaliśmy zapytania o możliwość zakupu większej ilości. Niestety domowe warunki nie pozwalały na produkcję przemysłową, ale pojawił się kolejny pomysł – zróbmy wino! Ochoczo wcieliliśmy go w życie i z pomocą zaprzyjaźnionego winiarza zrobiliśmy wino porzeczkowe. Ponownie spotkaliśmy się z bardzo ciepłym przyjęciem. Tym razem postanowiliśmy hobby przekuć w coś większego i w 2013 roku zapadła decyzja – budujemy winiarnię! Nie chcieliśmy, jak wielu pasjonatów w kraju, wykorzystywać do produkcji winogron, a inne, lokalne owoce – jabłka, maliny, gruszki, śliwki, aronię, a nade wszystko czarną porzeczkę.

Mamy 2020 rok, styczeń i pierwsze OWOCNE EFEKTY wreszcie dostępne, wino dojrzewało dłużej niż wymaga tego i prawo i technologia , ponieważ…. nie mieliśmy banderol.

To znaczy mieliśmy całkiem sporo ale dla win importowanych, natomiast dla naszego wina potrzebne były krajowe. I tak o to oczekiwanie wydłużyło się o kolejne 3 tygodnie, co wpłynęło na jeszcze większą harmonię smaku i aromatu oczywiście.

Obecnie przygotowujemy następne partie win z aronii, borówki i jabłka i można powiedzieć, że produkcja trwa nieprzerwanie. Winiarnia jako obiekt jest najmniej atrakcyjna wizualnie i tu nie ma nic szałowego do pokazania, bo wiecie czar wina kryje się w butelce. A to co ważne dla jej wytworzenia, to dobry surowiec, czas i wiedza jak to połączyć dla najlepszych efektów. My od roku 2011 współpracujemy z doświadczonym technologiem winiarstwa z naszych okolic i to od tej współpracy zaczęła się nasza przygoda.